Jak to się zaczęło?

Fotografia chodziła mi po głowie od zawsze… jako mała dziewczynka uwielbiałam siadać na dywanie z rodzinnymi albumami i przeglądać je godzinami. W tych starych odbitkach było coś hipnotyzującego – czasem wydawało mi się że uwiecznieni tam ludzie chcą mi opowiedzieć jakąś historię… Paradoksalnie przez większą część mojego życia nie myślałam o tym żeby sama wziąć do ręki aparat – robienie zdjęć było dla mnie czymś co potrafią tylko nieliczni, czymś z pogranicza sztuki i solidnego rzemiosła, po prostu czymś wyjątkowym, niemal magicznym. Nie mówię tu oczywiście o „pstrykaniu” fotek z wakacji, imprez czy innych widoczków – bo to, jak zresztą chyba każdemu zdarzało się i mnie. Chodzi mi o poważną fotografię.

Fotografie to kęsy czasu, które
można wziąć do ręki

Angela Carter

Sesja ciążowa

Sesja noworodkowa

Sesja rodzinna

Sesja dziecięca

Sesja wizerunkowa

Sesja kobieca

Sesja kobieca

Sesja świąteczna

Sesja świąteczna

Poznaj
pełną
ofertę

><noscript><img src=